Borsuk to kolejny potrącony piesek, któremu udało się pomóc. Miesiąc temu zadzwoniła do nas pewna zatroskana, starsza Pani prosząc o pomoc dla pieska, którego – po śmierci jego właściciela – codziennie dokarmia. Pozostawiony sam sobie psiak biegał po Wilkowicach i tym sposobem w grudniu 2009 został potrącony przez samochód. Pozbierał się on jednak i biegał po wsi aż do kolejnego wypadku. Oczywiście od razu zareagowaliśmy na to zgłoszenie i z pomocą zaprzyjaźnionej lecznicy weterynaryjnej Medvet z Bielska-Białej oraz Miejskiego Schroniska Dla Bezdomnych Zwierząt udało się przewieźć nieco agresywnego i nieufnego psiaka na badanie lekarskie. Psiak spędził w lecznicy całe 2 tygodnie, podczas których jego obrażenia zaleczono, a on sam nauczył się większej ufności do ludzi. W chwili obecnej Borsuk mieszka już u Pani Wandy, swojej troskliwej karmicielki, i jest z tego powodu niezwykle szczęśliwy. Dziękujemy Pani Wandzie za interwencję, a lecznicy weterynaryjnej Medvet za fachową opiekę nad Borsukiem, którą w całości sfinansowaliśmy.