Nie Trujcie!

nie_trujcie

Każdy z nas jest konsumentem. Kupujemy opakowane produkty, a z opakowaniami różnorodnie postępujemy. Segregujemy je uzyskując cenne surowce, wyrzucamy do kosza na śmieci, ale niestety duża ich część trafia do lasów, na brzegi rzek lub jest spalana w naszych domowych piecach.

Jeżeli chciałeś pójść z dzieckiem na wiosenny spacer lub przewietrzyć mieszkanie w słoneczny, jesienny wieczór, to wiesz, o czym mówimy. Zamiast oddychać rześkim powietrzem, musimy szybko uciekać do domu. Wszędzie unosi się smrodliwy dym.


NIE TRUJCIE! – dlatego pod takim hasłem Fundacja Ekologiczna ARKA wraz z partnerami prowadzi z kampanię przeciwko spalaniu śmieci w domach.

W ramach kampanii zaplanowano organizację konkursów ekologicznych, wystaw i prelekcji. Wydane zostaną specjalne pakiety wydawnictw edukacyjnych. Głównym elementem ma być zorganizowanie w dniu 14 listopada Dnia Czystego Powietrza.

komin_zolty

Dym ze spalanych w domowych piecach śmieci niestety nie tylko jest smrodliwy, ale i szkodliwy dla Twojego zdrowia i zdrowia Twoich dzieci.

Podczas spalania emitujemy do atmosfery:

  • pyły, które odkładając się w glebie powodują szkodliwe dla zdrowia człowieka zanieczyszczenie metalami ciężkimi,
  • tlenek węgla – trujący dla ludzi i zwierząt,
  • tlenek azotu – powodujący podrażnienia, a nawet uszkodzenia płuc.

A i to nie wszystko. Ten trujący dym zawiera jeszcze: dwutlenek siarki, chlorowodór, cyjanowodór, a także rakotwórcze związki zwane dioksynami i furanami.

Spalając 1 kilogram odpadów z polichlorku winylu PVC (butelki plastikowe, folie itp.) wytwarzamy aż 280 litrów gazowego chlorowodoru, który z parą wodną tworzy kwas solny.

A dla tych, którzy nie lubią wiosennych spacerów i nie dbają o zdrowie (widocznie jest ich całkiem sporo) przytaczamy argument ekonomiczny. Spalane w piecach domowych śmieci powodują osadzanie się tak zwanej sadzy mokrej w przewodach kominowych. Bardzo trudno ją usunąć, a jej nadmiar może spowodować zapalenie się przewodu kominowego i nawet przyczynić się do pożaru domu.

Wojciech Owczarz