Dzień Ziemi w IKEA – Katowice
Fundacja ARKA została zaproszona w dniach 10, 13 i 14 kwietnia 2007 roku do prowadzenia zajęć ekologicznych dla dzieci i młodzieży. Na stoisku informacyjnym fundacji będzie można także otrzymać bezpłatne materiały edukacyjne i obejrzeć naszą wystawę Nie trujcie!.
Przedstawiamy relację, program i prezentację partnerów z Dnia Ziemi w Bielsku-Białej. Festyn odbył się 23 kwietnia 2006 roku.
Na następny Dzień Ziemi zapraszamy juz za rok. Szukamy partnerów, pomysłów na ciekawe warsztaty, konkursy, prezentacje. A moze znajdzie się jakiś sponsor?
Program: • Konkursy dla dzieci i młodzieży, atrakcyjne nagrody • Warsztaty plastyczne, ceramiczne, ekologiczne • Happeningi i występy artystyczne • Wystawy i prezentacje • Stoiska szkół, instytucji i organizacji ekologicznych • Akcje plastyczne
Szczegółowy program 12.00 – początek imprezy, przedstawienie idei i programu Dnia Ziemi
12.05 – „Puls Ziemi” – Szkoła Waldorfska w Bielsku-Białej
12.15 – rozpoczęcie warsztatu „Ziemia – nasza Arka”. Wspólnie, przez cały czas trwania imprezy, będziemy lepili formę Ziemi – ceramik Remigiusz Gryt, Keramos.
12.30 – „Zorba”, „Super Star” – tańce Gimnazjum nr 8 im. Tytusa Chałubińskiego w Bielsku-Białej
12.45 – „Drzewko za surowce wtórne” rozpoczęcie akcji ekologicznej prowadzonej przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych i Fundację Ekologiczną ARKA
13.00 – „Wiosenne ogrody”, akcja plastyczna Moniki Zawadzkiej-Adamiak
13.30 – „Tańczące ze słońcem” występ Publicznego Gimnazjum z Kobiernic
14.00 – „Opowieść o Ziemi” przedstawienie przygotowane przez Bielskie Stowarzyszenie Artystyczne Teatr Grodzki i Katolicki Ośrodek Wychowania i Resocjalizacji Młodzieży Fundacji Nadzieja
14.30 – „Malowanie plakatu – Ziemi (odciskanie dłońmi kuli ziemskiej) – Waldorfska Szkoła Podstawowa i Gimnazjum
15.00 – „Ziemia nasza Matka”, program artystyczny SP nr 26
15.30 – „Matka Ziemia”, korowód przygotowany przez Przedszkole Waldorfskie
15.45 – „Brońmy się przed odpadami” – pokaz samoobrony Liceum Wojskowego im Tadeusza Kościuszki w Bielsku-Białej.
16.00 – konkurs przygotowany przez Fundację Zielonej Ligi
16.30 – idea schroniska dla koni Agnieszki Zera
17.00 – „Ton życia”, występ zespołu BRAMa (muzyka etniczno-orientalna)
17.40 – „Wspólne granie dla Ziemi” – na zakończenie Dnia Ziemi zapraszamy wszystkich na „jam jesion” – przynieście swoje instrumenty
Przez cały czas trwania festynu odbywać się będą warsztaty: ceramiczne, plastyczne, ekologiczne, konkursy dla dzieci i młodzieży. itd.
BESKIDZKI RODZINNY RAJD ROWEROWY 2006 Jeśli nie masz ochoty bezczynnie spędzać wiosennych dni, lecz wolisz poczuć powiew wiatru na twarzy, pęd powietrza okalający Ciebie i Twój bicykl, „BESKIDZKIE RODZINNE RAJDY ROWEROWE 2006” mogą być dobrą po temu okazją.
szczegóły na www.rajdy-rowerowe.bielsko.pl
Drzewko za surowce wtórne
Nadleśnictwa LKP „Lasy Beskidu Śląskiego”: Bielsko, Ustroń, Węgierska Górka i Wisła oraz Fundacja Ekologiczna ARKA rozpoczynają akcję Drzewko za surowce wtórne. Zachęcamy wszystkich do zbiórki surowców wtórnych (puszki, makulatura), które 23 kwietnia w Dniu Ziemi będzie można wymienić na sadzonki drzew. Każdy, kto przyniesie 30 puszek lub 10 kg makulatury otrzyma od leśników sadzonkę wybranego drzewka: modrzewia, świerka, buka lub innego gatunku. Zebrane surowce zostaną sprzedane przez Arkę, która uzyskane z nich pieniądze przekaże na pomoc bezdomnym zwierzętom. Surowce będzie można wymienić tylko 23 kwietnia podczas organizowanego festynu rodzinnego -Dzień Ziemi na bielskich Błoniach. Zachęcamy wszystkich do zbiórki surowców. Dzięki tej akcji świat wokół nas będzie czystszy i bardziej zielony, a z pewnością także pomożemy bezdomnym zwierzętom.
Żeby nie być skazanym Czym jest ekologia i po co nam ona – zastanawialiśmy się na warsztatach dziennikarskich w „Arce” (Lucyna, Kaśka Tarnawa, Joanna) oraz w pracowni dziennikarskiej warsztatów terapii zajęciowej Stowarzyszenia „Teatr Grodzki” (Eleonora, Grażka, Kasia Soborak, Sylwia). – To wolność wyboru – doszliśmy do wniosku. Jeden lubi hamburgery, drugi kanapki z pokrzywą, ktoś woli hipermarket, ktoś inny – mały sklepik w sąsiedztwie, jeden wypoczywa w domu przed telewizorem, inny – woli spacer po lesie. Ważne, abyśmy nie byli skazani na jedno. I żeby nie zadawać niepotrzebnego cierpienia. Nikomu. O tym rozmawialiśmy i efektem tych rozmów są publikowane tu teksty.
Artur Pałyga
Śmierdzi nad rzeką
Codziennie jeżdżę autem z mamą i psem na działkę do Wapiennicy, często spacerujemy brzegiem rzeki. Na działce jest okropnie. Ludzie mieszkający w tym środowisku, mają mało pieniędzy i piją alkohol. Wyrzucają butelki, stare meble i ubrania do trawy nad rzeką. Obok naszej działki, w trawie jest bardzo niebezpiecznie i panuje bałagan. Rzeka i domy są zanieczyszczone i śmierdzą. Ludzie robią awantury i są hałaśliwi. To jest degradacja środowiska.
Katarzyna Soborak
Zapisuję kartki do końca Jestem osobą bardzo ekonomiczną. Oszczędzam kartki papieru. Staram się, by cała kartka lub zeszyt była zapisana. Nie wyrzucam kartek nie, zapisanych. Każdy zeszyt staram się wykorzystać do końca, dopiero wtedy wyrzucam. Kiedy otrzymałam zadanie napisania czegoś związanego z ekologią, zupełnie nie miałam pomysłu. Koleżanka uświaomiła mi, że jestem osobą dbającą o środowisko, ponieważ staram się nie wyrzucać niewykorzystanych kartek. Zagłębiając się w temat można dojść do wniosku, że poprzez mądre wykorzystywanie papieru,ograniczam wyrąb drzew w lesie. Zachęcam wszystkich ludzi do mądrego korzystania z papieru. Wiem, że wielu ludzi wyrzuca niezapisane kartki. Uważam, że, w trosce o środowisko, nie powinni oni pozwalać sobie na takie marnotrawstwo.
Sylwia Juraszek
Zwierzęta też czują Jak co roku w okresie wakacyjnym, bo właśnie wtedy jest to najbardziej widoczne, martwi mnie jedna sprawa, mianowicie dotyczy ona zwierząt porzucanych w lesie. Tak się właśnie zastanawiam, czym tak naprawdę się kierują ludzie, kupując jakiegoś milusińskiego. Czy tym, by spełnić kaprys dziecka, a później porzucić, czy też tym, by mieć jakieś małego przyjaciela. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację: rodzina, kupiła sobie szczeniaka dla swojej pociechy. Dziecko zajmowało się, pieskiem bawiło się z nim, karmiło, a gdy już się znudził i przestał być szczeniakim, to zaczął stanowić problem. Ponieważ wakacyjny urlop był niemożliwy, rodzina postanowiła się pozbyć psa w dość okrutny sposób. Dzień przed wyjazdem zabrali czteronogiego przyjaciela, jak co dzień, na spacer po lesie, ale ten dzień był zupełnie inny. Właściciel chwycił za obroże i jednym szybkim ruchem zamienił smycz na krótki ciasny sznurek, po czym przywiązał go do drzewa na supeł. Odwrócił się plecami i odszedł w milczeniu. Ciekawi mnie, czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak zwierzę to odczuwa, gdy zostaje porzucone. Zamiast kupować i później pozbywać się w taki sposób to może trzeba byłoby się zastanowić, czy lepiej nie sprawić dziecku jakieś zabawki. Zwierzę to też przecież żywa istota, tak samo jak człowiek potrzebuje godnego życia.
Grażka
Mam w tym swój udział Wydarzyło się to tej zimy, w któryś z wyjątkowo mroźnych dni. Weszłam do swojego pokoju i poczułam, że śmierdzi dymem. W pierwszej chwili pomyślałam, że to przez niedomknięte drzwiczki pieca cofnął się dym z komina. Sprawdziłam. Piec był szczelnie zamknięty. Postanowiłam przewietrzyć.
Otworzyłam okno i szybko zamknęłam je z powrotem, bo do środka wtargnęła spora porcja cuchnącego powietrza. Na zewnątrz było jeszcze gorzej. To właśnie stamtąd, przez szpary w oknach, wszedł do mojego pokoju smog, który zawisł nad miastem. Nie dało się pozbyć intruza, więc wycofałam się do kuchni, gdzie nie było aż tak czuć dymu. Przesiedziałam tam do wieczora, ale gdy przyszedł czas na sen, musiałam opuścić swoje schronienie. Moje łóżko niestety stoi w pokoju, na dodatek tuż pod oknem.
Na policzku wyraźnie czułam zimny podmuch powietrza. Wydawało się, że przez nieszczelne okno mroźne, duszące powietrze wchodzi prawie bez przeszkód. Starałam się oddychać jak najpłycej, a gdyby można na jakiś czas przestać oddychać, na pewno bym to zrobiła. Wreszcie przykryłam się kołdrą razem z głową.
Wtedy przypomniał mi się mój własny piec. Jak już było na palenisku sporo żaru z przypalonego węgla, wrzuciłam do niego plastikowe kubki, pojemniki, woreczki. Obserwowałam, jak najpierw się topią, potem zaczynają gotować, wreszcie nie ma po nich śladu. Tak było na pozór. Jednak spalane plastikowe śmieci nie znikają całkowicie, a ja mam swój udział w tym, że powietrzem nad Bielskiem czasem trudno oddychać.
Eleonora Szajner
Bajka o papierku Leży papierek po batoniku, zmięty, rozdarty, wykorzystany. Leży i czeka, czeka i leży, bo sprzątanie świata dziś mamy. Myśli nieborak: co by tu zrobić, aby mnie dzieci dojrzały? On nie chce już moknąć, marznąć, przeziębiać się co chwilę. Chciałby podskoczyć. Wie, że nie może. Chciałby zawołać. Głos już dawno stracił. Czeka i leży, leży i czeka, gdy wtem… widzi Panią! Nauczycielka z dziećmi posprzątać świat przyszła. Ona pomoże, ona jedyna! Nowa nadzieja rozbłyska. Pani przystaje, surowym okiem go mierzy. Truchleje papierek. Co teraz będzie, jeszcze zapyta, co będzie? A pani głosem swym aksamitnym woła dzieci rozbiegłe. Czeka Pani, czeka na dzieci. Wraz z nią czeka papierek. Czekają, czekają, dzieci nie widać. Gdzie się podziały niewdzięczne? Czemu ich nie ma teraz, gdy są tu tak bardzo potrzebne? Marszczy się Pani, wzrusza ramionami, odchodzi dalej w nieznane. Wszak cały świat czeka na posprzątanie, a tu tylko jeden papierek. Leży i czeka, czeka i leży nasz mały, biedny papierek. Już w przyszłym roku nowe sprzątanie, a wtedy na pewno się uda!
Katarzyna Tarnawa
Klucz do szczęścia Na biurku leży klucz, duży mosiężny klucz. Wszystko idzie zgodnie z planem. Każdy wpatruje się w klucz a on powoli, ale skutecznie wysysa ostatnie resztki autonomicznej kory mózgowej. Przyklejanie gęby poszło w zapomnienie. Jest klucz – ostateczny twór schematyzacji. Zredukowanie poziomu. Nie myśl za wiele, bo nie zmieścisz się w kluczu, w życiu. Na biurku leży klucz. Wielkie drzwi z napisem przyszłość. (Może gdzieś jest tylne wyjście.)
Lucyna
Pasja z dziada pradziada Leniwe, jesienne popołudnie. Z drzew opadają ostatnie liście. Wszystko zamiera. Jakby cały świat chciał gdzieś przespać nadchodzącą zimę. Za oknem krajobraz przybrał kolor kurzu. Nagle słychać strzały. 20 potężnych mężczyzn ugania się za jednym małym zającem. Otwierają się okna pobliskich domów. Niektórzy wychodzą na dwór. Nie pozwolą zabić na ich posesji ogłuszonego zwierzaka. Słychać krzyki. Ale odważnych myśliwych nic nie odstrasza. Nie po to wydali taki majątek, żeby rezygnować z byle błahego powodu. Co prawda zając zniknął w zaroślach ale właśnie zobaczyli sarnę. Dźwięki strzałów milkną. Wkrótce myśliwi wrócą do domów. Z dumą będą snuli opowiadania o swoich wielkich poczynaniach, przy malinowej herbacie, w ciepłym salonie. Prawdziwi mężczyźni, jakich mało – myśliwi z dziada pradziada
Lucyna
Kura Wieś, słońce, kura. Kura je, oddycha, składa jajka. Czasem ją kot pogoni, wyrwie parę piór. Poza tym beztroska, radość, pełnia życia. Kura. Kura i jej życie, jej świat. Kura ma się dobrze, nie myśli, nie martwi się, nie pracuje. Bajka, iluzja, utopia.
Klatka 20cm na 20, nie ma słońca, nie ma kota. Koniec bajki. Rzeczywistość. Zimna prawda. Ścisk, tłum, krótkie życie, szybka śmierć. Kura. Kura i jej życie, jej świat.
Katarzyna Tarnawa
Uczymy się kochać Ziemię Uczymy się kochać Ziemię. Ona jest naszym życiem. Karmi. Obdarza bogactwem i pięknem. Można z Niej czerpać bezrozumnie. Można pozostawić za sobą ślady zniszczenia. Ale można Ją kochać. Otulać podziwem, szacunkiem i wdzięcznością. Ile z Niej bierzesz? A co dajesz?
Przedszkole Waldorfskie w Bielsku-Białej istnieje od 11 maja 1989 roku. W swoich podstawowych założeniach programowych ma przygotowanie dziecka do godnego mądrego życia w dorosłości, do życia w zgodzie z sobą samym i z innymi. Prawda, dobro, mądrość i piękno to uniwersalne wartości przyświecające codziennej obecności dzieci w przedszkolu. W atmosferze otoczenia zewnętrznego dominuje ciepło, łagodność, harmonia. Barwy, estetyka , aranżacja wnętrz – to część piękna darów natury. Wyposażenie, zabawki, materiały niezbędne do zajęć praktycznych i artystycznych są naturalnego pochodzenia. Doroczne święta chrześcijańskie i cykl pór roku stanowią kanwę treści programowych i wyznaczają rytm życia w przedszkolu. Powtarzalność, rytm dnia i tygodnia są podstawą poczucia bezpieczeństwa dzieci, dają radość z codziennej pracy i zabawy oraz odwagę do podejmowania nowych zadań i eksperymentów. Przedszkolny ogród jest zaczarowanym miejscem na swobodną ekspresję dzieci, kreatywną zabawę w przestrzeni i na wspólną dobrą pracę. Priorytetowe zadanie jakim jest wspieranie rozwoju dziecka obejmuje także dbałość o jego zdrowie i właściwe żywienie. Podstawą codziennego posiłku są smacznie przygotowane kasze i chleb, który pieczony jest wspólnie z dziećmi. Spotkanie przy stole, wspólnie spożywane śniadanie to czas i miejsce na ciekawe rozmowy w uroczystej atmosferze i poprzedzone jest sentencją: „ Na ziemi urosło, na słońcu dojrzało – spożyjmy błogosławiąc”.
Dzień Ziemi jest okazją do zaproszenia Państwa do wspólnej zabawy. W programie będą m.n.: korowód „Matka Ziemia”, przedstawienie bajki E. Szelburg-Zarembina „Gęsie jajo”, zajęcia artystyczne, zabawy i konkursy rodzinne.
Las jest najlepszą szkołą przyrody – Poznaj go z leśnikami! Możemy w nim znaleźć wszystko, czego potrzebuje nauczyciel i uczeń – wszystkie pomoce naukowe są na miejscu, wystarczy tylko, że nauczymy się ich szukać. Las jest doskonałym miejscem do nauki rozpoznawania gatunków drzew, roślin zielonych i wielu gatunków zwierząt, jest miejscem gdzie można świetnie wypocząć a przy okazji lepiej poznać i zrozumieć przyrodę.
Już ponad dziesięć lat beskidzcy leśnicy prowadzą zorganizowane zajęcia edukacyjne na terenie nadleśnictw: Bielsko, Ustroń, Węgierska Górka i Wisła czyli w Leśnym Kompleksie Promocyjnym „Lasy Beskidu Śląskiego”. W lesie, w specjalnie przygotowanych izbach leśnych, w ośrodkach edukacji czy na ścieżkach przyrodniczych młodzież i dorośli mogą podziwiać piękno lasów, poznawać jego funkcje i role jakie spełnia. Zachęcamy wszystkie osoby zainteresowane przyrodą do kontaktu z nami i po wcześniejszym umówieniu się w nadleśnictwie, zapraszamy na wspólną wyprawę do lasu. W towarzystwie leśników łatwiej będzie Państwu zauważyć i zrozumieć prawa panujące w lasach. Zapoznamy Państwa z wieloma leśnymi ciekawostkami, opowiemy o funkcjach jakie pełni las, co mu zagraża i jak go ochronić. Dowiecie się również, jak się zachowywać, żeby zasłużyć na miano prawdziwego przyjaciela lasu i przyrody. Zajęcia, które leśnicy beskidzcy prowadzą dla zorganizowanych grup, są dostosowane do wieku uczestników, istnieje również możliwość tematycznego ukierunkowania zajęć. W poszczególnych nadleśnictwach tematyka i forma zajęć ma trochę inny charakter. Zachęcamy więc do zapoznania się z ofertą edukacyjną wszystkich nadleśnictw Leśnego Kompleksu Promocyjnego „Lasy Beskidu Śląskiego”. Nadleśnictwo Bielsko (ul. Kopytko 13; Bielsko-Biała; tel. 033 818 31 69) wykorzystuje do prowadzenia zajęć edukacyjnych izbę edukacji przyrodniczo – leśnej, w której znajdziecie wiele ciekawych eksponatów przyrodniczych. Zajęcia edukacyjne omawiają zagadnienia leśnictwa, bioróżnorodności i zrównoważonego rozwoju oraz ochrony przyrody. Izba znajduje się w budynku przechowalni nasion na szkółce leśnej przy nadleśnictwie. Zajęcia terenowe prowadzone są na ścieżkach przyrodniczo-leśnych: „Dolina Wapienicy” i „Kołowrót”. Interesującą propozycją Nadleśnictwa Bielsko jest również realizowany park dendrologiczny przy siedzibie Nadleśnictwa.
Nadleśnictwo Ustroń (ul. 3 Maja 108; Ustroń tel. 033 854 35 21) proponuje bardzo szeroki wachlarz zajęć edukacji przyrodniczo – leśnej. Głównym obiektem wykorzystywanym w tych celach jest Regionalny Leśny Ośrodek Edukacji Leśnej „Leśnik” w Ustroniu – Jaszowcu – doskonale wyposażony, z pięknymi ekspozycjami przyrodniczymi, w którym omawiamy zarówno zagadnienia leśnictwa, bioróżnorodności i zrównoważonego rozwoju jak również przedstawiamy przyrodę i historię Beskidów. W salach ekspozycyjnych pokazane są zwierzęta jakie możemy spotkać na beskidzkich szlakach, omówione są główne gatunki drzew, leśne zespoły roślinne oraz tradycyjne budownictwo drewniane. W ośrodku urządziliśmy salę komputerową, w której „wirtualnie” uczymy się przyrody. Zajęcia terenowe przeprowadzane są na trzech ścieżkach edukacyjnych: „Skalica”, „Czantoria” i „Brenna Bukowa – Karkoszczonka”, które są wyposażone w tablice informacyjne i zostały opracowane w specjalnych folderach – przewodnikach. Oczywiście możliwe jest również zaproszenie leśnika do szkoły i przeprowadzenie tematycznych zajęć w klasie – ale należy pamiętać, że nawet najlepsza prezentacja nie zastąpi lasu! Nadleśnictwo Węgierska Górka (ul. Zielona 62; Węgierska Górka; tel. 033 864–12–14) w ramach edukacji przyrodniczo leśnej prowadzi Ośrodek Edukacji Przyrodniczo Leśnej oraz 3 ścieżki przyrodnicze: „Gościnny Las”, „Doliną Zimnika” i „Trakt Cesarski”. Ośrodek Edukacji Przyrodniczo Leśnej dysponuje salą wykładową przygotowaną na przyjęcie ok. 30 osób. Sala wyposażona jest w mikroskopy i lupy stereoskopowe oraz sprzęt multimedialny. W izbie znajdują się eksponaty zwierząt i ptaków są tu m.in.: niedźwiedź, głuszec, wydra czy ryś. Znajduje się tu wiele barwnych tablic i gablot obrazujących różne gatunki drzew owadów i roślin. W izbie mogą odbywać się warsztaty ekologiczne, lekcje nauki o środowisku. Ośrodek przystosowany jest do przyjęcia osób na wózkach inwalidzkich. Ścieżki „Trakt Cesarski”, „Gościnny Las” i „Doliną Zimnika” znajdujące na terenie Nadleśnictwa mają za zadanie przybliżyć florę i faunę naszych lasów, jak również tak trudny i odpowiedzialny zawód leśnika. Nadleśnictwo Wisła (ul. Czarne 6; Wisła; tel. 033 855 24 26) posiada wiele ciekawych obiektów udostępnionych w celach edukacyjnych. Podstawowym miejscem, gdzie prowadzone są zajęcia jest Ośrodek Edukacji Ekologicznej Istebna – Dzielec, gdzie w sali ekspozycyjnej można poznać wiele gatunków zwierząt oraz dowiedzieć się interesujących rzeczy o beskidzkiej przyrodzie. Zajęcia terenowe odbywają się na ścieżkach dydaktyczno-przyrodniczych: „Olza” oraz „Na Baranią Górę”, gdzie niewątpliwą atrakcją jest możliwość odwiedzenia Izby Leśnej na Przysłopiu. Kolejną propozycją Nadleśnictwa Wisła jest Muzeum Świerka – poświęcone najpiękniejszym górskim lasom w Beskidach oraz Regionalny Bank Genów, w którym magazynowane są nasiona najcenniejszych drzew i drzewostanów. Mamy nadzieję, że każdy z Państwa znajdzie w ofercie edukacyjnej Lasów Państwowych ciekawą propozycję dla siebie. Prosimy zorganizowane grupy dzieci, młodzieży i dorosłych o kontakt z nadleśnictwami i zapraszamy na wspólne wędrowanie po lasach.
Darz Bór! Beskidzcy leśnicy
Bo mają smutne oczy Jeden ma naciągnięty mięsień, drugi – uraz kręgosłupa, kolejny nie ma oka, inny jest po prostu stary. Wszystkie można określić jednym słowem – bezużyteczne. Tylko takie konie trafiają do Agnieszki. Niechciane, okaleczone, przeznaczone na rzeź. Tutaj znajdują schronienie, są pielęgnowane i odzyskują siły.
Agnieszka ma 22 lata. Od stycznia mieszka w Międzyrzeczu. Wcześniej żyła w Jastrzębiu Zdroju razem z rodzicami i końmi. Jednak, gdy znalazła stajnię, której dzierżawa okazała się korzystniejsza, bez wahania zgodziła się.
Razem z nią oprócz koni mieszka jeszcze 11 kotów, 12 dzikich kaczek, 2 gęsi, łabędziogęsior, pies i królik z przykurczem karku.
Przyznaje, że jest ciężko, zwłaszcza gdy odchodzą jej podopieczni:
Jej przygoda z końmi rozpoczęła się, gdy miała 10 lat. Wtedy to na wycieczce szkolnej pierwszy raz dosiadła konia. Zrozumiała, że to jest to, co pragnie robić najbardziej. Zaczęły się kursy jazdy konnej, rajdy długodystansowe, aż w końcu w wieku 19 lat kupiła pierwszego konia – klacz Ibizę.
Jej współpraca z Komitetem Pomocy dla Zwierząt rozpoczęła się, gdy szukał on stajni dla Tancerza i Oczkusia. Znalazł ją u Agnieszki. Pierwszym zabiedzonym koniem, którego kupiła, była kara klacz Ginia. Znalazła ją stojącą w rowie przywiązaną do leżącego obok pijanego mężczyzny, handlarza koni, jak się później okazało. Na pytanie, dlaczego pomaga koniom odpowiada:
Agnieszka posiada 10 koni, chociaż w stajni znajduje się ich 14. Dla jednego wirtualnym sponsorem jest kobieta z Krakowa, innego wzięła pod finansową opiekę pewna firma. Dziewczyna dąży do znalezienia sponsora każdemu koniowi, gdyż miesięczne utrzymanie jednego chorego konia wynosi 500 zł. Do tego dochodzi opłacanie czynszu za wynajem stajni i 9 hektarów łąk, a także rachunki. Agnieszka zarabia, sprzedając zdjęcia, projektowaniem i administracją stron internetowych. Finansowo pomagają jej zwykli ludzie, nie tylko z Polski, ale również z Niemiec, czy też Austrii. W miarę możliwości wspiera ją i Komitet. Dziewczyna stara się o utworzenie fundacji „Nasza Szkapa”.
Agnieszka planuje rozbudowę stajni, naprawę płotu otaczającego łąki, a od października zaczyna studia. Wcześniejsze rzuciła, gdy okazało się, że nie może ich pogodzić z pracą przy koniach. Nie żałuje swojej decyzji.
Nie ma zamiaru zostać w Międzyrzeczu. Szuka odpowiedniego miejsca na wybudowanie od podstaw wymarzonej stadniny. Jaki jest sekret jej sukcesu?
Katarzyna Tarnawa
KERAMOS Zaprasza do nowej siedziby pracowni ceramiki artystycznej przy ul. Słowackiego 2B na:
• warsztaty dla dzieci, młodzieży i dorosłych prowadzone w malych grupach, • zajęcia dla grup zorganizowanych (szkoły, przedszkola, firmy itp.), • kursy ceramiki artystycznej weekendowe.
Zapewniamy szeroki wybór materiałów dostępnych w firmie Keramos. Zajęcia prowadzone są pod kierunkiem doświadczonych artystów ceramików.
Informacja i zapisy: 43–300 Bielsko-Biała, ul. Słowackiego 2b/Podcienie 1 tel. 33/816 89 72, kom. 0 605 077 715 www.keramos.pl
Teatralna opowieść o dziejach ziemi Grupa teatralna w Katolickim Ośrodku Wychowania i Resocjalizacji Młodzieży Fundacji Nadzieja istnieje od dziesięciu lat. Co roku – z nowym zespołem wychowanków – próbujemy zająć się jakimś ważnym tematem, przyjrzeć się jakiemuś problemowi, odpowiedzieć na istotne pytania. Tym razem punktem wyjścia dla naszych artystycznych poszukiwań stały się obchody Dnia Ziemi. Pracujemy nad spektaklem, który będzie przypowieścią o wspólnych losach Ziemi i Człowieka. Tworzywem naszej opowieści są umowne teatralne obrazy. Spróbujemy zamknąć w nich nasze własne doświadczenia, pasje i refleksje.
Maria Schejbal BSA Teatr Grodzki
Zdjęcie wykonali wychowankowie Fundacji Nadzieja – uczestnicy warsztatów prowadzonych przez BSA Teatr Grodzki w ramach projektu „Od warsztatów aktywizujących do warsztatu pracy”. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.